Unia Europejska według prezesa PiS

Waldemar Kuczyński
zamieszczono: 21.03.2018

Jarosław Kaczyński i jego pomocnicy mówią, że są zwolennikami Unii Europejskiej, a w niej członkostwa Polski. Tyle, że Unii, której są zwolennikami nigdy nie było, nie ma i nie będzie. Nie znam tekstu, w którym wyłożona byłaby pisowska koncepcja Unii, ale z wypowiedzi Kaczyńskiego można ją zrekonstruować.

Po pierwsze, powinna to być Unia o poważnie ograniczonych kompetencjach Komisji Europejskiej w stosunku do krajów członkowskich. Kompetencje zabrane Komisji powinny w pierwszym rzędzie wrócić do państw członkowskich, a także do Rady Europejskiej i Parlamentu Europejskiego.

Po drugie, ubogacona kompetencjami zabranymi Komisji, Rada Europejska powinna zostać zreformowana w taki sposób, by najlepiej wszystkie jej decyzje, a w każdym razie w znacznie większym zakresie, niż dotąd, podejmowane były na zasadzie jednomyślności.

Po trzecie, Unia Europejska powinna być głównie rodzajem wielkiej strefy wolnego handlu krajów, operujących wyłącznie narodowymi walutami, z funkcjami pozagospodarczymi, szczególnie politycznymi sprowadzonymi, jeśli nie do zera, to do szczątkowych rozmiarów.

Krótko mówiąc, Unia powinna stać się rodzajem europejskiego, gospodarczego ONZ, tworem całkowicie obezwładnionym przez dominację prawa weta i to byłby wedle PiS powrót Unii do źródeł, co jest nieprawdą. Unia już jako Europejska Wspólnota Węgla i Stali, a tym bardziej jako Europejska Wspólnota Gospodarcza, była tworem o wiele bardziej zaawansowanym, niż strefa wolnego handlu. Była
wspólnotą krajów, które część swych praw suwerennych dobrowolnie przekazały na rzecz władz tej wspólnoty. Była unikatem odróżniających ją od wcześniejszych organizacji międzynarodowych tym ponadpaństwowym trzonem.

I taka sama jest dzisiaj, tylko obecnie o wiele bardziej rozwinięta i rozbudowana. I w tym samym kierunku, nie strefy, a Wspólnoty państw i narodów, coraz pełniej zintegrowanej, w ramach jednej waluty, będzie się zmieniała. To jest jedyna realna droga zrealizowania wizji Europy Ojczyzn zjednoczonych w Unię.

Nie ma najmniejszej szansy na Unię Europejską wedle wyobrażeń Kaczyńskiego. To nie byłaby Unia, to byłby znany ze złej historii koncert państw, w jakiejś nowej szacie. Ta fundamentalna sprzeczność, jeśli Polacy utrzymają PiS u władzy, doprowadzi w finale albo do wyjścia Polski z Unii, albo do wyjścia Unii z Polski. W obu wypadkach znajdziemy się w polu pretensji naszego wielkiego wschodniego sąsiada do odzyskania swych pozycji nad Wisłą.

Facebook Comments