Głosy naukowców

Halina Flis-Kuczyńska
zamieszczono: 11.12.2017

Szyszko swoje, naukowcy swoje. Według ministra Puszcza to zwykły rębny las, żadne tam cudo czy wartość przyrodnicza.
Oto głos Profesora Rafała Kowalczyka, dyrektora Instytutu Biologii Ssaków PAN w Białowieży w rozmowie z dziennikarzem Gazety Wyborczej, Marcinem Wójcikiem (GW, Duży Format, 27.11.2017):

„- Głosił pan konferencję w lesie, przy wycince?

– Tak, na razie jedną, w ramach Akademii na Zrębie, która była spontaniczną akcją lokalnej społeczności i organizacji ekologicznych. Na wykład przyjechało kilkaset osób, w tym rodziny z dziećmi. Stanąłem na zrębie jak na katedrze i mówiłem o wyjątkowości puszczy, że nie jest dziełem rąk ludzkich, jak głosi Ministerstwo Środowiska.
Wiemy z badań palinologicznych, opartych na analizach pyłku w osadach torfowych, że puszcza istnieje tu jako naturalny las od 12 tysięcy lat.
Uznałem, że trzeba przekazywać ludziom wiedzę o puszczy. Nie każdy może tu przyjechać protestować, ale każdy może pogłębić wiedzę na jej temat – z książek, gazet, fachowych stron internetowych – i szerzyć taką wiedzę wśród znajomych. Zachęcam także do przyjeżdżania i podziwiania puszczy. Do robienia zdjęć puszczy – porannych mgieł, żubrów, wiekowych drzew, martwych drzew, puszczańskiego bałaganu. Takie zdjęcia, puszczone w świat, pokażą, jaki mamy tutaj klejnot.”

Dr. habilitowany Wiesław Walankiewicz, ornitolog z Instytutu Biologii Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach . mówi Rzeczypospolitej w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem (Rz.z 7.12.2017) na pytanie o opłacalność wycinki drzew, tak forowanej przez Lasy Państwowe :

„- Państwo traci na wycince puszczy na dwóch poziomach. Po pierwsze, są to straty wizerunkowe z powodu niszczenia na naszych oczach świata unikalnych wartości przyrodniczych przez wycinkę ponad 100 letnich drzewostanów.
Po drugie, budżet państwa traci na ogromnych, bezsensownych dotacjach z Funduszu Leśnego do trzech nierentownych nadleśnictw. Fundusz Leśny to nie są prywatne pieniądze i wydanie przez sześć lat 106,6 milionów złotych na podtrzymanie trzech nadleśnictw (oficjalne dane GDLP), które nigdy nie będą samodzielne finansowo, ociera się o niegospodarność.
W tym samym czasie cała gmina Białowieża dostawała tylko ok.480 tys. zł podatku leśnego rocznie. Trudno znaleźć bardziej skandaliczny przykład marnotrawienia środków finansowych przez państwową firmę. To są zmarnowane środki, ponieważ z puszczy, ze względu na mozaikę środowisk leśnych, nigdy nie uda się stworzyć dochodowej plantacji drzew.

– Dlaczego dochodzi do takiego marnotrawstwa?

– Polskie leśnictwo stać na takie marnowanie środków, bo nikt tego nie kontroluje. Gdyby sześć lat temu rozszerzono Białowieski Park Narodowy na całą puszczę, środki te można byłoby zaangażować w turystyczną infrastrukturę.”

No votes yet.
Please wait...

Facebook Comments