Kto z drewna żyje

Redakcja
zamieszczono: 1.05.2018

Wyjdźmy z lasu i popatrzmy, kto z przerobu drewna w Polsce żyje. W sporej mierze budownictwo. Nie ma domu bez legarów, krokwi, desek, parkietów .

My zakochaliśmy się w oknach z tworzyw sztucznych, jednak bogatszy świat lubi też droższe okna drewniane, w których produkcji jesteśmy potęgą i wiele ich sprzedajemy za granicę.

Jesteśmy też szóstym światowym producentem mebli, do wyrobu których najlepsze jest drewno z gatunków szlachetniejszych, niż sosna, i to z drzew dorosłych do wyrębu, takich około 70-90 -100 letnich.

Jak informuje Ogólnopolska Izba Gospodarcza Producentów Mebli, eksportujemy 90 % produkcji (za 9,2 mld euro w 2017). Nasze meble, choć pod obcymi markami, znane są i kupowane na całym świecie. Jesteśmy czwartym światowym eksporterem, przed nami są tylko Chiny, Niemcy i Włochy.

Surowiec do produkcji mebli, to w Chinach także szybko rosnące bambusy i rattany, u nas – tylko drewno. Potrzeba coraz więcej drewna. Możliwie najlepszych gatunków, możliwie najwyższej jakości.

Monopolista, czyli Lasy Państwowe, czyli ich dyrektorzy – generalny i regionalni – drożą się, podnoszą ceny, ustawiają klientów w różne konfiguracje. Jak to monopolista.

Już niektórzy producenci wolą sprowadzać surowiec z zagranicy, gdzie ruch cen i formalności są przejrzystsze .
Inni, skazani na polski rynek drewna, starają się składać zamówienia, jak w PRL .Na zamówieniu wypisują wiele więcej, niż faktycznie potrzebują, bo tak się zamawiało za komuny, żeby móc kupić cokolwiek.

Jeszcze inni, żeby zaskarbić sobie względy decydentów, kupują także niepotrzebne im drewno z lasów spustoszonych huraganem.

Kiedy podnoszą się głosy przeciw zbyt dużym wyrębom, lasy mogą się podeprzeć zamówieniami przemysłów drzewnych, w tym budownictwa. Popatrzcie, wcale nie wycinamy za wiele ! Raczej za mało ! Przecież branża drzewna to ponad 300 tysięcy ludzi, sam przemysł meblarski to 150 tysięcy. Nie powinni tracić pracy przez jakieś administracyjne ograniczenia wycinek !

Niewiele uda się zmienić przy tej władzy, podobnie jak niczego nie udało się zmienić za rządów poprzednich. Na bogate struktury,zorganizowane na wzór armii, z naczelnym wodzem , generałami, pułkownikami i tak dalej, nie podlegające kontroli państwa, nie ma rady, do czasu, kiedy państwo polskie nie odzyska nad lasami kontroli właścicielskiej.

Facebook Comments