Stara gwardia atakuje

Halina Flis-Kuczyńska
zamieszczono: 1.05.2018

Na razie zdymisjonowany minister Jan Szyszko, nazywany przez ekologów „rzeźnikiem puszcz”, chociaż nie z ministerialnego fotela, ma nadal wiele do powiedzenia w leśnej branży. W ministerstwach i firmach im podległych ma nadal około 40 swoich krewnych i przyjaciół.
Stoi na czele Stowarzyszenia na Rzecz Proporcjonalnego Rozwoju Polski, które sam założył, do którego przygarnął Konrada Tomaszewskiego, zdymisjonowanego z funkcji Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych.

Stara gwardia, mimo wyroku TSUE, nie poddaje się. Przeciwnie, to ona atakuje!
Jan Szyszko oskarża, że przyczyną szkód w Puszczy Białowieskiej jest właśnie zmniejszona przez jego poprzedników wycinka! W Radio Maryja oświadczył,że cieszy się z wyroku TSUE, gdyż teraz będzie można poważnie mówić o ochronie przyrody, a także szukać winnych leśnego dramatu w Puszczy Białowieskiej . Dokładnie według przysłowia „Diabeł się w ornat ubrał i ogonem na mszę dzwoni”. Przecież wystarczyłoby, żeby spojrzał w lustro …

Na stronie Stowarzyszenia na Rzecz Proporcjonalnego Rozwoju Polski znajduje się list otwarty Jana Szyszki, jako prezesa Stowarzyszenia, do Karmenu Vella, Komisarza ds Środowiska, Gospodarki Morskiej i Rybołówstwa Unii Europejskiej, z datą 9 marca br.

Zarzuca w nim prezes Szyszko, że to bliżej nieokreślone, lewackie organizmy prasowe, atakują niesłusznie nasz kraj .
Zacytuję pierwsze zdania, brzmiące jak fragment notatnika agitatora z czasów PRL:

Od kilkunastu lat Puszcza Białowieska jest obiektem zainteresowania krajowych i zagranicznych liberalno – lewackich środków społecznego przekazu. Reprezentanci tego nurtu, nie będąc często nigdy nie tylko w Puszczy, ale i w Polsce, kreują poglądy godzące w prawdę o Polsce i Polakach.
W ostatnim czasie w ten nurt wpisała się Komisja Europejska …

Dalej czytamy, że wyręby nie tylko szkodziły, a wręcz pomagały Puszczy . Leśnicy nie cięli drzew z chęci zarobku. Przeciwnie, wiele stracili. Wycięcie drzew kosztowało ich 57 mln zł, a ze sprzedaży drewna uzyskano o 19 mln zł mniej.

List, jak wynika ze strony internetowej, do Brukseli nie został jeszcze wysłany, tak, jakby był napisany na potrzeby krajowego, mniej profesjonalnego czytelnika dokumentu. Nie sądzę jednak,żeby tam, w Brukseli, czy tu u nas, w Polsce, ktokolwiek uwierzył w umieszczone w nim oskarżenia jakichś bliżej nienazwanych i nieznanych ośrodków wrogich Polsce. Ani też w sumy strat.

Drewno drożeje. Jak informuje nas właśnie kwietniowa strona www. drewno .pl/ceny, w oparciu o dane z Lasów Państwowych, drewno jest najdroższe od lat.
Od 2016 roku wszystkie jego rodzaje zdrożały, najmniej brzoza, tylko o 1%, najwięcej dąb, aż o 12,8 %. Trudno w tej sytuacji tracić . Przecież w 2016 roku, jak wykazują Lasy Państwowe w raporcie rocznym, przy niższych cenach – ze sprzedaży drewna osiągano zysk.

Przeliczmy : 256 000 m3, do wywozu których Jan Szyszko w liście się przyznaje. Drewno świerkowe kosztuje, wg danych lasów państwowych, średnio 280 zł za m3, dębowe – prawie 700 złotych. Załóżmy więc, że sprzedano wszystko najtaniej , jako średniej klasy świerki. Przyniosłoby to 72 mln złotych, czyli zysk ponad 16 mln zł.
Po przeliczeniu dokładniejszym, z uwzględnieniem także tej części kubików stuletnich dębów, i innych szlachetnych drzew liściastych, które z Puszczy wyjechały do tartaków, a nie na wysypiska śmieci , otrzymamy godziwy zysk, którego wysokości nie ośmielę się szacować, ale apeluję,żeby tym rozliczeniem zajęła się kontrola skarbowa.

W mataczeniu, żonglowaniu liczbami, pomawianiu obrońców puszcz o jak najgorsze pochodzenie i zamiary, chodzi o tylko jedno ; o uratowanie pozycji monopolisty, o zysk, o pieniądze.

Ekolodzy tłumaczą cierpliwie, że nie jest ich zamiarem przeszkadzanie w gospodarowaniu lasami towarowymi. Chcą jedynie uchronić od zagłady najcenniejsze zakątki przyrodnicze.
Pragną dołączyć do już istniejących 194 tysięcy hektarów leśnych parków narodowych, dalszą część Puszczy Białowieskiej, oraz te 17, 5 tysiąca hektarów ostoi karpackich puszcz z ich biosferą, jako Park Narodowy Turnicki, nazwany tak od imienia najwyższej góry .

Czy to naprawdę tak wiele ?

Facebook Comments