Zostawcie Puszczę w spokoju!

Halina Flis-Kuczyńska
zamieszczono: 1.05.2018

Organizacje ekologiczne dopytują w Ministerstwie Środowiska o szczegóły planu zagospodarowania poręb po armagedonie zgotowanym Puszczy Białowieskiej przez byłego już ministra, Jana Szyszkę, po wycięciu blisko 200 000 starych, ponad stuletnich drzew.

Ekolodzy widzą przygotowania do sadzenia drzewek – są pogrodzone poręby, niektóre już obsadzone . Plan zakłada posadzenie 200 tysięcy drzewek w nadleśnictwie Hajnówka , podobną ilość chcą posadzić leśnicy na porębach drugiego nadleśnictwa o wyrąbanych starodrzewach, w nadleśnictwie Browsk.

Czyli za jeden stuletni dąb czy świerk będziemy mieli w Puszczy dwie sadzonki grubości palca, patykiem podparte, które albo się przyjmą i za sto lat zastąpią wyrąbanego krewniaka, albo się nie przyjmą, i nasadzania będą powtarzane .

Jak donoszą z Luksemburga tłumacze posiedzeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie Puszczy Białowieskiej, Szyszko uparcie przekonywał , że to żaden zabytek i cud przyrody, tylko zwyczajny las gospodarczy, ludzką ręką sadzony.
Teraz leśnicy robią wszystko, żeby praktyka dogoniła twierdzenia ministra.

Minister Henryk Kowalczyk, jego następca i kontynuator programów urządzenia lasów, zaplanowanych za rządów Szyszki, nie odpuszcza ekologom. Nie słucha ich alarmów, że sztuczne zadrzewianie naturalnej puszczy niszczy jej strukturę.

Kilka dni temu z bazy Obozu dla Puszczy w Teremiskach nadano transmisję internetową, z udziałem profesora Wesołowskiego, tłumaczącego ludzkim językiem wszystkie zagrożenia dla Puszczy wynikające z tych upraw leśnych.
Drzewa zostały wycięte, wywiezione, sprzedane.

Pod ziemią pozostały jednak systemy korzeniowe, gleba ze wszystkimi organizmami ją wzbogacającymi, z przetrwalnikami nasion, z zarodnikami roślin i grzybów, ze swoją strukturą, wypracowaną wiekami istnienia przez puszczę.

Rośliny nad ziemią to dwie trzecie lasu. Jedna trzecia leśnego życia drzew mieści się pod ziemią, w tym cały jej system informacyjny .
Pozostawiona w spokoju wyrąbana puszcza miałaby szansę się odrodzić,, jak odrodziła się po wyrębach pierwszej wojny światowej i gospodarki spółek angielskich z lat dwudziestych.

Przeoranie gleby ciężkimi pługami i posadzenie drzewek z leśnych szkółek to dokończenie dzieła zniszczenia puszczy. To już będzie zwykły las gospodarczy.

Razem z organizacjami ekologicznymi, z Obozem dla Puszczy, ze wszystkimi ludźmi dobrej woli wołamy : zostawcie Puszczę Białowieską w spokoju!

Wycofajcie pługi, płoty, sadzonki, robotników leśnych. Skończcie to barbarzyństwo !

Facebook Comments